Posty otagowane ‘VirtualBox’

Sun wydal “maintance release” VirtualBox 2.1.2. Poprawiono aż 69 błędów w tym najważniejszy dla mnie czyli:

  • VHD: fixed error when attaching certain container files (bug #2768)

Błąd ten uniemożliwiał, o czym pisałem kilka dni wcześniej, użycie testowych obrazów w formacie VHD z maszynami wirtualnymi ze strony Technet Microsoft.

Warto zauważyć, że SUN (a wcześniej Innotek) po “major release”  bardzo szybko, średnio w przeciągu miesiąca wydaje “maintance release” pozbawione nowych błędów. W tym wypadku od wersji 2.1.0 minęło dokładnie 36 dni…

calculator1

Quod erat demonstrandum przy użyciu nowej opcji kalkulatora Windows 7:)

Jak skompilować sobie VirtualBox z SVN? No cóż… na Linuksie np. na Gentoo wystarczyłoby użyć portage (wersja opensource to app-emulation/virtualbox-ose). Na Windows procedura jest delikatniej mówiąc bardziej skomplikowana – może kiedyś spróbóję ją przejść od początku do końca. Szczegóły pod tym linkiem.

Drugi mały problem z VirtualBox na Windows 7. Z powodu in place upgrade Windows zmienił nazwy połączeń sieciowych, VirtualBox nie wiedział co z tym zrobić, pogubił się i nie można było tego zmienić nawet ręcznie. Reinstalacja VirtualBox rozwiązuje problem.

virtualbox_error2

… okazał się być problemem VirtualBox, ale po kolei. Zrobiłem “in-place upgrade” z Windows Vista Ultimate 64bit do Windows 7 Ultimate 64bit. Chwilę to zajęło. Nie zauważyłem jakiś większych problemów, aż do uruchomienia VirtualBox i próby importu obrazu VHD z Windows Server 2003. Wyskoczyło mi takie coś:

virtualbox_error

Pierwsze podejrzenie padło na upgrade do Windows 7 – “bo wcześniej tego nie miałem”. Uruchomiłem instalator VBoxa z “Repair” – nadal tak samo. Google szybko znalazło przyczynę… tych “VERR_VD_VDI_INVALID_SIGNATURE” . To nie Windows 7, tylko VirtualBox 2.1 ma problemy z rejestracją nowych obrazów VHD – wcześniej na Vista nie zauważyłem tego. Szczegóły w tym “ticket” i na forum VirtualBox. Rozwiązania są trzy: downgrade do 2.0.6, czekanie na 2.1, użycie wersji SVN. No dobrze jest jeszcze czwarte rozwiązanie inny program do wirtualizacji np. VirtualPC, ale od tego staram trzymać się z daleka :)